144 000

Szybciej. Byle nie zabłądzić w poszukiwaniu skrótu, dzikiej ścieżki przez wielotorową linię kolejową, na którą był trafił wczoraj. do czego to doszło? kiedy przestąpił pierwszą szynę, zauważył w oddali lokomotywę, a za nią sznur rdzawych wagonów… ten pociąg naprawdę się wlekł. można było spokojnie, nie podejmując żadnego, zbędnego ryzyka, przejść na drugą stronę, ale ten majestat, powaga skupiona w narastającym pomruku machiny. Czekał z zapartym tchem: niechaj się przetoczy.
hej hej hej! – z lewej wagony, końca nie widać, z przodu lokomotywa mamut, pochylone czoło i ciosy zderzaków, a z prawej? – dopiero teraz spojrzał w prawo – jakieś trzysta metrów dalej czerwone światło.
Lokomotywa dojechała pod semafor i zatrzymała się blokując wagonami przejście. cóż było robić? spojrzał na zwały tłucznia, potem przeskoczył wzrokiem na drewniane, nasmołowane podkłady i śruby mocujące szyny. Obejrzał też nieruchome, ogromne koła, a między nimi wielkie, kuszące szpary. Gdyby miał więcej desperacji, może by uległ jednej z nich, ale jeśli pociąg ruszy, a on się potknie?
Pociąg stał, więc czekał…
Wreszcie postanowił coś zmienić. Na oko ocenił odległości do krańców pociągu i ruszył w stronę lokomotywy – było bliżej. Szedł po wertepach obijając bose stopy. Klął majestat, który zmusza do udręczeń. Krok za krokiem, wagon za wagonem zbliżał się do semafora i stojącego przed nim mamuta, lecz nie dotarł do niego, bo czerwone zmieniło się w pomarańczowe, potem w zielone i pociąg ruszył.
Droga wśród kłód rzuconych pod nogi, przebyta na darmo?
Pociąg jedzie, a on stoi tam dalej i liczy sunące przed nim rdzawe wagony. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Pięć. Sześć. Siedem. Osiem. Dziewięć. Dziesięć. Jedenaście. Dwanaście. Trzynaście. Czternaście. Piętnaście. Szesnaście. Siedemnaście. Osiemnaście. Dziewiętnaście. Dwadzieścia. Dwadzieścia jeden. Dwadzieścia dwa. Dwadzieścia trzy. Dwadzieścia cztery. Dwadzieścia pięć. Dwadzieścia sześć. Dwadzieścia siedem. Dwadzieścia osiem. Dwadzieścia dziewięć. Trzydzieści i trzy. Trzydzieści cztery. Trzydzieści pięć. Trzydzieści sześć. Trzydzieści siedem. Trzydzieści osiem. Trzydzieści dziewięć. Czterdzieści i cztery. Czterdzieści pięć. Czterdzieści sześć. Czterdzieści siedem. Czterdzieści osiem. Czterdzieści dziewięć. Pięćdziesiąt. Pięćdziesiąt jeden. Pięćdziesiąt dwa. Pięćdziesiąt trzy. Pięćdziesiąt cztery. Pięćdziesiąt pięć. Pięćdziesiąt sześć. Pięćdziesiąt siedem. Pięćdziesiąt osiem. Pięćdziesiąt dziewięć. Sześćdziesiąt. Sześćdziesiąt jeden. Zwalnia? Sześćdziesiąt dwa. Sześćdziesiąt trzy. Sześćdziesiąt cztery. Sześćdziesiąt pięć. Sześćdziesiąt sześć. Sześćdziesiąt siedem. Sześćdziesiąt osiem. Sześćdziesiąt dziewięć. Siedemdziesiąt. Siedemdziesiąt jeden. Siedemdziesiąt dwa. Siedemdziesiąt trzy. Siedemdziesiąt cztery. Siedemdziesiąt pięć. Siedemdziesiąt sześć. Siedemdziesiąt siedem. Siedemdziesiąt osiem. Siedemdziesiąt dziewięć. Osiemdziesiąt. Osiemdziesiąt jeden. Osiemdziesiąt dwa. Osiemdziesiąt trzy. Osiemdziesiąt cztery. Osiemdziesiąt pięć. Osiemdziesiąt sześć. Osiemdziesiąt siedem. Osiemdziesiąt osiem. Osiemdziesiąt dziewięć. Dziewięćdziesiąt. Dziewięćdziesiąt jeden. Dziewięćdziesiąt dwa. Dziewięćdziesiąt trzy. Dziewięćdziesiąt cztery. Dziewięćdziesiąt pięć. Dziewięćdziesiąt sześć. Dziewięćdziesiąt siedem. Dziewięćdziesiąt osiem. Dziewięćdziesiąt dziewięć. Sto. Sto lat! Sto dwa. Sto trzy. Sto cztery. Sto pięć. Sto sześć. Sto siedem. Sto osiem. Sto dziewięć. Sto dziesięć. Sto jedenaście… To nie będzie miało końca. Sto dwanaście. Sto trzynaście. Sto czternaście. Sto piętnaście. Sto szesnaście. Sto siedemnaście. Sto osiemnaście. Sto dziewiętnaście. Sto dwadzieścia. Sto dwadzieścia jeden. Sto dwadzieścia dwa. Sto dwadzieścia trzy. Sto dwadzieścia cztery. Sto dwadzieścia pięć. Sto dwadzieścia sześć. Sto dwadzieścia siedem. Sto dwadzieścia osiem. Sto dwadzieścia dziewięć. Sto trzydzieści. Sto trzydzieści jeden. Sto trzydzieści dwa. Sto trzydzieści trzy. Sto trzydzieści cztery. Sto trzydzieści pięć. Sto trzydzieści sześć. Sto trzydzieści siedem. Sto trzydzieści osiem. Sto trzydzieści dziewięć. Sto czterdzieści. Sto czterdzieści jeden. Sto czterdzieści dwa. Sto czterdzieści trzy. Seledynowy wagon. Sto czterdzieści cztery i 1/2? Odbija mi… Sto czterdzieści cztery i 2/3? Sto czterdzieści cztery i 3/4. Sto czterdzieści cztery i 4/5. Sto czterdzieści cztery i 5/6. Sto czterdzieści cztery i 6/7. Sto czterdzieści cztery i 7/8. Sto czterdzieści cztery i 8/9. Sto czterdzieści cztery i 9/10. Sto czterdzieści cztery i 10/11. Sto czterdzieści cztery i 11/12. Sto czterdzieści cztery i 12/13. Sto czterdzieści cztery… Krew zdrajcy.
— Idę.